Użytkownik:
Hasło:
 
Nie pamiętasz hasła?

lub

Zaloguj przez Facebook




Wpisz nazwę sklepu
Województwo
dolnośląskie
kujawsko-pomorskie
lubelskie
lubuskie
łódzkie
małopolskie
mazowieckie
opolskie
podkarpackie
podlaskie
pomorskie
śląskie
świętokrzyskie
warmińsko-mazurskie
wielkopolskie
zachodniopomorskie
lub
Wpisz miejscowość:
Asortyment
ubrania damskie
ubrania męskie
ubrania dziecięce
zabawki
buty
książki
akcesoria
inne
Cena
0 - 20 zł
21 - 50 zł
51 - 100 zł
100 zł +


Wywiad z Pauliją

Dodano: 2014-07-30 13:54:09Autor: Martyna

Nie wszystkie blogerki prezentujące w internecie swoje stylizacje ograniczają się wyłącznie do kupowania gotowych już ubrań i chwalenia się tym, jak w nich wyglądają. Zagłębiając się w polską blogosferę można natrafić na wiele blogów traktujących o samodzielnym projektowaniu i szyciu ubrań - ich autorki od razu zwracają uwagę oryginalnością stylu, a obok ich blogów nie można "przejść" obojętnie. Redakcja naszego portalu bardzo lubi takie blogi (trochę zazdroszcząc, że ona szyć potrafi średnio). A jeśli dodatkowo udaje jej się znaleźć blogerki, które nie tylko szyją, ale jeszcze uwielbiają dawać drugie życie ubraniom zakupionym w sklepach z używaną odzieżą, to już w ogóle jest zachwycona.

Jedną z takich blogerek, która nas zauroczyła swoimi umiejętnościami jest Paulina z bloga http://paulijaszyje.blogspot.com

 

O czym właściwie jest Twój blog - o modzie, szyciu, czy to po prostu próba pokazania części siebie?

Dobre pytanie. W zasadzie mogłabym powiedzieć, że o tym wszystkim. Szycie jest ściśle związane z modą, bo wiadomo, że każdy chce mieć ładne i modne ubrania. Więc staram się szyć ubrania na czasie. Szycie jest również pewną formą przekazu siebie. Jest swego rodzaju sztuką, bo tworzysz ubranie od zera - w zależności od natchnienia. Aktualnie szyję dla siebie, więc w pierwszej kolejności efekty muszą podobać się mnie, tak więc przez te "uszytki" ujawniam także kawałek siebie.

Od jak dawna szyjesz?

Kontakt z szyciem miałam od małego. Moja babcia ma maszynę do szycia i gdy byłam dzieckiem przychodziłam do niej i razem szyłyśmy ubranka dla lalek. Jak byłam ciut starsza, szyłam sobie szmaciane torebki. W domu nie miałam maszyny, więc robiłam to ręcznie.

W czasie dorastania regularnie odwiedzałam babcię z ubraniami z lumpeksu czekającymi na przeróbkę. To były drobne przeróbki typu zwężenie spodni, skrócenie spódniczki itp.

Na poważnie szyciem zajęłam się dopiero teraz (od lutego). Z tego powodu założyłam bloga. Miał być dla mnie mobilizacją do regularnej nauki. Nie mam żadnego konkretnego warsztatu krawieckiego. Jestem samoukiem. Odkąd prowadzę bloga regularnie uczę się profesjonalnego szycia. Głównie z książek, innych blogów o szyciu i tutoriali na youtube. 

Czy można dobrze szyć nie "czując" mody?

Ciężko określić. Teoretycznie szyć może się nauczyć każdy. Musi tylko pojąć, jak tworzyć wykroje i jak to później zszyć. Projekt zawsze można dostać od projektanta, albo można skopiować istniejący ciuch. Jednak kto by się podejmował takiego trudu, nie lubiąc mody. To by była katorga dla tej osoby.

Myślę, że każdy kto zajmuje się szyciem lubi modę i chce się ciekawie ubrać. Więc ostatecznie - chyba nie da się dobrze szyć nie „czując” mody.

Marzysz czasem o karierze "prawdziwej" projektantki? O sławie, własnych pokazach, ubieraniu innych...? Czy - Twoim zdaniem - szycie "dla siebie" różni się w jakikolwiek sposób od szycia komercyjnego?

To jest moje największe marzenie. Może nie do końca o wielkiej sławie i projektowaniu wspaniałych kreacji na rozdania Oskarów, jednak chciałabym w przyszłości projektować modę użytkową i stworzyć własną markę. Marzy mi się, żeby w moim sklepie były ubrania zrobione z materiałów dobrej jakości i bardzo dobrze odszyte.

Szycie „dla siebie” różni się od szycia komercyjnego. W tym drugim trzeba liczyć się ze zdaniem klienta, a nie tylko swoim. Myślę, że szyjąc komercyjnie zawsze powinno się najpierw wypróbować ubrania na sobie, ponosić je i przetestować, czy na pewno są wygodne i dobrze się noszą.

Jak opisałabyś swój styl - w jakich ubraniach czujesz się najlepiej?

Mój styl jest prosty i stonowany. Główną zasadą jaką się kieruję jest to, że strój ma być dopełnieniem urody kobiety, a nie odwrotnie. Ubrania i dodatki muszą podkreślać urodę, a nie ją tłamsić. Czyli zbyt duża biżuteria, zbyt krzykliwe ubrania w moim przypadku odpadają.

Najlepiej czuję się w prostych, klasycznych fasonach. Uwielbiam ubierać się elegancko i minimalistycznie, bez zbędnych dodatków. Wtedy się sobie podobam.

Mój styl na co dzień to przede wszystkim rurki, luźna elegancka koszulka z dość cienkiego materiału typu: satyna, szyfon, jedwab oraz nieduża torebka na ramię (najlepiej typu kuferek) i jakieś delikatne buty jak baletki czy sandały.

Jest coś, czego za żadne skarby nigdy byś nie uszyła (bo tak bardzo dana rzecz Ci się nie podoba) lub nie założyła na siebie?

Myślę, że nie jestem w stanie przewidzieć, czy jest coś, czego bym nigdy nie uszyła. Moda cały czas się zmienia. W jednym sezonie dana rzecz wydaje się okropnością i mogę zarzekać się, że za żadne skarby tego nie włożę. Mija kilka sezonów, zmieniają się kanony piękna i okazuje się, że to obrzydlistwo jest bardzo pożądane.

Nie mam jeszcze tak sprecyzowanego stylu, żeby przewidzieć, co będę tworzyć, a czego na pewno nie. Cały czas szukam swojego stylu. Może za jakiś czas będę już ukierunkowana i jak ktoś mnie zapyta o to, co jest sprzecznego z moim stylem to już będę potrafiła odpowiedzieć.

Czytając Twojego bloga nie jest trudno zauważyć, że część ubrań, które potem przerabiasz wyszukujesz w second handach. Co sądzisz o tego typu sklepach?

Uwielbiam je. Działają na mnie bardzo relaksująco. Mnóstwo ubrań, tanio i w dodatku mała szansa na powtórzenie ubrania. Czego chcieć więcej? J W lumpeksie nie ma się dylematu „którą bluzkę wybrać”. Bierze się wszystko, co się podoba. I tak przecież to dużo nie kosztuje. Wiadomo, że czasem jednak trzeba podjąć decyzję, gdy w szafie już nie ma miejsca na kolejne trzy płaszcze ;).

Lumpeksy są stworzone dla osób, które mają swój styl i lubią założyć coś „innego”. Bardzo cenię osoby, które potrafią się wspaniale ubrać w lumpeksach. Myślę, że one mają największą szansę na bycie najlepiej ubranymi ludźmi na ulicy.

Bloga prowadzisz od - stosunkowo - niedawno. Masz na niego jakiś "plan"

Plan jest jeden: nauka szycia. Cieszę się, gdy coś uszyję, pochwalę się tym na blogu i widzę, że innym się to podoba. Czytanie wszystkich pozytywnych komentarzy daje niesamowitą radość i zachęca do szycia kolejnych rzeczy. To jak zamknięte koło, które samo się nakręca. W efekcie jestem bardzo zadowolona, bo cały czas jest mobilizacja do systematycznej nauki szycia. Po to właśnie założyłam bloga i jak najbardziej spełnia on swoją rolę J. Aktualnie wraz z rozwojem i bloga, i umiejętności szycia zaczynają pojawiać się w głowie różne pomysły i plany, które z pewnością zrealizuję w niedalekiej przyszłości. Jednak wolę jeszcze ich nie wymieniać, póki w stu procentach nie jestem sprecyzowana.

Jakie blogi lubisz odwiedzać w wolnym czasie - te traktujące o szyciu, szafiarskie, blogi modowych celebrytek, czy może jakieś zupełnie inne?

W wolnym czasie uwielbiam odwiedzać blogi o szyciu i o modzie. Mam kilka swoich ulubionych, na które co chwilę zerkam, ale też bardzo lubię odwiedzać nowe blogi. Każda osoba prowadząca bloga ma swój indywidualny styl, przez co odwiedzanie ich stron wcale się nie nudzi. Praktycznie w Internecie oprócz sprawdzenia poczty i facebooka, pozostały czas spędzam na oglądaniu blogów.

Gdybyś miała się porównać do jakiejś części garderoby, byłaby to...? Uzasadnij w kilku słowach swój wybór :)

Idealnie skrojony żakiet. Już tłumaczę dlaczego. Idealnie skrojona – czyli ułożona, precyzyjna w każdym szczególe dążąca do perfekcji. Taka właśnie jestem. Zawsze staram się robić wszystko na 100%. Żakiet, czyli ubranie, które kojarzy się z dążeniem do sukcesu. Nie chcę wyjść tutaj na superperfekcjonistkę i kobietę sukcesu! O nie! Nie o to mi chodzi. Po prostu wiem, że jestem dość ambitną osobą i często stawiam sobie małe cele, które później realizuję, jak np. prowadzenie bloga o szyciu, który ma zmobilizować do konsekwentnej nauki szycia ;).

Komentarze na forum: http://modaland.pl/forum/viewtopic.php?pid=314#p314